Twarz Valeriki wykrzywiła się w głębokim grymasie, gdy siedziała na łóżku, wpatrując się twardo w ścianę. Jej szczęka przesuwała się, gdy ruszała ustami, próbując złagodzić ból.
"Dlaczego wciąż to robisz? Gdyby ta ściana mogła się ruszać, już dawno uciekłaby przed twoim morderczym spojrzeniem", powiedziała Mina, zerkając znad telefonu.
Kaira, która odpięła odrzutowe noże z uda i wsuwała je pod łóż
















