Voktor wpatrywał się w drzwi prowadzące na basen, skąd wcześniej bezsprzecznie dobiegało echo głosów. Ale nie miał zamiaru się tym teraz zajmować. To mogło poczekać.
Zamiast tego spojrzał w dół na Elarę — jej klatka piersiowa unosiła się i opadała w ciężkich oddechach, a jej plecy przylegały mocno do jego torsu. Choć dopiero co skończył ją pieprzyć, już czuł, że znów w nim rośnie.
Wcisnął twarz w
















