"Spójrz na te oczy. Takie niewinne" — wymruczał Ichoris z dzikim uśmiechem. "Jakbyś wciąż wierzyła, że możesz uciec. Nie możesz. Rozbiję każde twoje złudzenie — pchnięcie po pchnięciu".
Nie przestawał. Jego członek uderzał w nią bez litości, dłoń zaciśnięta na jej gardle zostawiała krwawe ślady rozmazane na jej delikatnej skórze.
Nawet gdy orgazm rozdzierał smukłe ciało Elary, Ichoris nie znał lit
















