30 minut wcześniej
– Czy wszystko jest w porządku? – mruknął Voktor do telefonu, a jego palce szybko poruszały się po klawiaturze.
W tej samej chwili drzwi lekko się uchyliły i do środka zajrzała jego asystentka. Miała wypieki na twarzy i wahała się w progu.
– Hm, proszę pana... grupa AGT jest już w sali konferencyjnej na spotkanie – powiedziała cicho, orientując się, że on rozmawia przez telefon.
















