ELARA
Zniknął, zanim się obudziłam. Nawet nie mogłam go pocałować, tak jak mi kazał.
Westchnęłam, opierając się o zagłówek. Ołówek i książka spoczywały na moich udach, gdy przeglądałam zasadę, którą narzucił mi wczoraj.
Powiedzieć, że nie byłam zaskoczona, byłoby kłamstwem. Ale musiałam robić to, co kazał.
Po jeszcze jednym spojrzeniu na książkę zsunęłam się z łóżka i ruszyłam do łazienki.
Co mam
















