Vivienne otwierała i zamykała usta, po czym otworzyła je ponownie. – Nie rozumiem. Nie zrobiłam nic złego!
Voktor powoli skinął głową, dokładnie w momencie, gdy Drakan zamknął drzwi. Młode modelki przycisnęły się do ściany, blade i drżące. Kamerzyści skulili się razem z nimi, zastygli w bezruchu jak tchórze.
Jeden mężczyzna wyróżniał się z tłumu – ten sam, który uderzył Elarę. Partner biznesowy Vi
















