Ciche kliknięcie zamykających się za Justine drzwi odbiło się echem w ciszy biura. Weston wciąż siedział nieruchomo w swoim skórzanym fotelu, wpatrując się w swój nadgarstek. Znoszone nici plecionej bransoletki ocierały się o jego skórę. *Szczęściarz na zawsze.*
Jego wzrok pociemniał, gdy został wciągnięty w przeszłość. Przypomniał sobie wyczerpujące, wczesne dni swojej kariery. Szybko wyrobił sob














