Sutton obrzuciła go spojrzeniem z ukosa. „Przestań sobie coś wyobrażać”.
Weston pomyślał, że Sutton odgrywa komedię. „Wyraźnie wystroiła się na przyjęcie pana Caldwella”, pomyślał. „Po co teraz udaje, że jest inaczej? Próbuje mnie zmusić, żebym błagał? Dobrze, nie doceniłem jej. Jeśli ma to oznaczać pojednanie, mogę schować dumę do kieszeni”.
„Sutton, wcześniej się myliłem. Więcej cię nie zasmucę”














