Martha usłyszała, jak Weston wraca do domu w środku nocy, i pośpiesznie narzuciła na siebie płaszcz, wychodząc mu na spotkanie.
Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, Weston przeszedł od razu do rzeczy. „Mamo, oddaj mi kartę bankową, którą ci dałem”.
Martha na moment znieruchomiała, po czym wyraz jej twarzy stał się zimny. „Czy to Sutton kazała ci przyjść i o to poprosić? Wciąż ma czelność chcieć two














