Weston wcisnął przycisk piętra swojej kancelarii i odwrócił się, by zerknąć na nastolatka stojącego obok niego.
Chłopak trzymał pudełko na lunch w jednej dłoni, a drugą przeglądał coś w telefonie, nie wykazując żadnych chęci wciśnięcia przycisku piętra.
Była niedziela, a pozostałe firmy w budynku były zamknięte. Sądząc po jego swobodnym zachowaniu, chłopak był prawdopodobnie krewnym klienta.
"Jest














