– Phyllis? Dlaczego wróciłaś? – Martha na sam jej widok dostała gęsiej skórki, przypominając sobie legendarne czyny Phyllis.
Phyllis weszła, rzuciła ciasteczka na podłogę przy łóżku, klasnęła w dłonie i powiedziała: – Gdybym nie wróciła, moja córka zostałaby zamęczona na śmierć przez waszą rodzinę!
Podeszła prosto do niej i nagle złapała Marthę za kołnierz, doprowadzając ją do krzyku przerażenia.














