„Lekarz zabronił jedzenia słodyczy. Chcesz, żeby ci zęby zgniły?” – warknęła Lydia, a jej głos przeciął napięte powietrze butiku. Wszystko, co dotyczyło tego małego dziecka tulącego się do jej stóp, wydawało się działać jej na nerwy.
Dłoń Stelli piekła, nabierając jasnego, gniewnego czerwonego koloru od uderzenia. Skuliła nisko głowę, wbijając szeroko otwarte oczy w miękkie ciastko czekoladowe, kt














