Lydia nie spodziewała się, że Weston zada to pytanie w takim momencie. Milczała, a łzy spływały jej po twarzy wielkimi kroplami, podczas gdy ona odgrywała rolę kruchej kobiety na skraju załamania.
'Potrzebuję, żeby Westonowi było mnie żal, żeby mi współczuł, żeby litował się nade mną. Absolutnie nie mogę pozwolić mu się dowiedzieć, że kłamię' – pomyślała Lydia.
Lydia słabo uniosła krwawiącą dłoń,














