"Panie Kensington, proszę zająć miejsce," powiedziała grupa, wprowadzając Finna Kensingtona do prywatnej sali.
Finn rozpiął jeden guzik marynarki, poprawił krawat, a przed wejściem wziął nawet niemal niedostrzegalny głęboki oddech.
Jego wzrok szybko omiótł Sutton, tłumiąc emocje w oczach, zanim przeszedł wzdłuż okrągłego stołu i zajął główne miejsce. Dopiero gdy usiadł, pozostali zajęli swoje miej














