Greta posłała zadowolony z siebie uśmiech i siłą zabrała teczkę z rąk Kendry. – Dziękuję Kendrze za bieganie. Później kupię ci kawę.
Dłoń Kendry zsunęła się z teczki na biurko, była zła i brakowało jej słów. Sutton przypisano dziś całą zasługę, i ona nie chciała jej tego odbierać, ale dlaczego Greta musiała ukraść szansę na wzięcie w tym udziału?
Greta rzuciła okiem na akta, po czym spojrzała na K














