„Idę do łazienki” – powiedziała Sutton, żegnając się z Justine.
Daisy zobaczyła, jak Sutton kieruje się w stronę korytarza – było tam luźniej, to idealne miejsce, by zacząć działać – i nie mogła powstrzymać złośliwego uśmieszku. Daisy pośpieszyła za Sutton, ale gdy tylko weszła w korytarz, Sutton zniknęła.
„Gdzie ona się podziała?” Daisy rozejrzała się. Była pewna, że widziała tę kobietę idącą w t














