Po tych słowach Weston poczuł ostre ukłucie w klatce piersiowej. Nie był nawet pewien, co to za uczucie – może frustracja, spleciona z dziwnym niepokojem. Poczuł nagłą potrzebę, by kopnąć drzewo na poboczu, bez względu na to, jak niedorzecznie by to wyglądało.
Po drugiej stronie zapadła krótka cisza, po czym Sutton nagle się roześmiała. „Chyba miałam zbyt dużo czasu na myślenie podczas mojego poby














