Po zapłaceniu Chloe zwinęła resztę gotówki i wepchnęła ją do torby, po czym wyrzuciła pustą kopertę do kosza na śmieci obok windy. Gdy Chloe odeszła, Sutton wyciągnęła kopertę.
*****
Następnego dnia, pod budynkiem sądu, Sutton zerknęła na zegarek. Była za dziesięć dziewiąta, a Weston wciąż się nie pojawił. Sfrustrowana, miała właśnie do niego zadzwonić, gdy z piskiem opon zatrzymał się przy krawęż














