Słowa Lydii wywołały u Westona ukłucie irytacji. To prawda, że Lydia była biedna. Kupiła podrobiony produkt zdrowotny, ale jej intencje były dobre.
Biorąc pod uwagę troskliwość Lydii, Weston nie obwiniał jej, przypomniał jej tylko, że importowaną żywność należy kupować z legalnych źródeł.
Telefon Westona brzęczał bez przerwy od połączeń z kancelarii. Lydia powiedziała mu, żeby poszedł je załatwić,














