Weston nie mógł wyrzucić Sutton ze swojej głowy. W porównaniu z Lydią, której twarz była spuchnięta od płaczu, Sutton wyglądała jak bogini.
Był wściekły, że Sutton upokorzyła go przed profesorami i rówieśnikami, obnażając jego słabe punkty. Miał ochotę ukręcić jej kark, byle tylko ją uciszyć. Jednak zamiast ją udusić, to jej udało się złamać mu rękę.
Może to dlatego, że Sutton zawsze wcześniej był














