Punkt widzenia autora:
Emily Morgan krążyła przed sypialnią Maxa, ponownie sprawdzając zegarek. Jej wyczucie czasu musiało być idealne. Przez okno w kuchni widziała, jak Frank wychodzi na swoją zmianę w fabryce. Linda oznajmiła, że jedzie do supermarketu po zakupy, choć Emily wiedziała, że spędzi co najmniej godzinę na plotkowaniu z kasjerkami. A Jade wyszła dwadzieścia minut temu na poranny bieg.
















