Wsunęłam się na miejsce pasażera lśniącego Maybacha. Chłodna skóra otuliła mnie, gdy Connor uruchomił silnik. Sam Ethan Haxton siedział z tyłu, z jak zwykle nieodgadnionym wyrazem twarzy.
– Wciąż go nosisz – zauważył Ethan, utkwiwszy wzrok w moim nadgarstku.
Zerknęłam na zegarek, który dał mi Max. – Noszę.
Nagłe uświadomienie sobie, jak niestosowna była ta cała sytuacja, uderzyło mnie z mocą. – Pr
















