Perspektywa Jade:
Wyrwałam nóż taktyczny Ryana z pochwy z błyskawiczną precyzją. Zanim zdążył zareagować, wyjęłam też zapalniczkę Zippo z kieszeni jego kamizelki.
– Pożyczam – powiedziałam tonem, który jasno dawał do zrozumienia, że to nie jest prośba. Obróciłam ostrze raz między palcami, sprawdzając jego wagę i wyważenie.
Zach postąpił krok naprzód, jego dłoń instynktownie powędrowała w stronę br
















