– Cóż, dziękuję za poświęcenie czasu w swoim napiętym harmonogramie. Doceniam pana wsparcie, panie burmistrzu.
– Felix, proszę – nalegał, sięgając do kieszeni marynarki. Wyjął wizytówkę, trzymając ją w dwóch wymanikiurowanych palcach. – Jeśli kiedykolwiek będziesz czegoś potrzebować – czegokolwiek – proszę nie wahać się i kontaktować się ze mną bezpośrednio. Dniem lub nocą.
Przyjęłam wizytówkę, od
















