Nagle ciszę przecięły powolne, miarowe oklaski. Spojrzałam w górę i zobaczyłam Ethana Haxtona wstającego z miejsca w sekcji VIP. Jego wyraz twarzy był zrelaksowany, ale oczy błyszczały ostrym zainteresowaniem. Jego klaskanie przyciągnęło uwagę wszystkich i wkrótce cała arena wybuchła gromkimi brawami i wiwatami.
Nasze spojrzenia spotkały się ponad dystansem. Jego usta wygięły się w lekkim uśmiechu
















