Perspektywa autora:
Cisza w sali szpitalnej rozciągnęła się jak gumka recepturka po bezpośredniej odmowie Jade. Twarz Connora Haxtona drgnęła z ledwo skrywanym oburzeniem. W jego mniemaniu ta nikomu nieznana licealistka okazywała szokującą arogancję, odrzucając bez namysłu szansę, za którą tysiące dałyby się zabić. Nie wiedział, że była ona jego wielbioną idolką X, legendarnym hakerem, na punkcie
















