Pozwoliłam gorącej wodzie spływać kaskadą po skórze, uwalniając napięcie po długiej podróży. Udogodnienia pod prysznicem w tym hotelu dorównywały jego reputacji – idealne ciśnienie, stała temperatura i żel do mycia ciała pachnący drogimi cytrusami i cedrem. Znalezienie takiego poziomu luksusu w Wenezueli było czymś, co mógł zorganizować tylko ktoś taki jak Haxton.
Tuż przed zakręceniem wody, zza d
















