– Ty niewdzięczna, mała suko! – Piskliwy głos Lindy Morgan przeszył dom, gdy Jade odchodziła od stołu. – Wychowałam cię, karmiłam, ubierałam, a ty tak mi się odpłacasz?
Frank zerwał się, chwytając żonę za ramię. – Lindo, proszę, uspokójmy się...
– Zamknij się! – warknęła Linda, odwracając się gwałtownie w jego stronę.
Kiedy Linda odwróciła się z powrotem, by kontynuować swoją tyradę, napotkała spo
















