POV Autora:
Jade wstała z niewygodnego metalowego krzesła, wygładzając ubranie. – Robi się późno. Powinnam wracać do baraków. Inni studenci wkrótce się zbiorą.
Pułkownik Edwards skinął głową, a na jego ogorzałej twarzy wciąż malował się ten ciekawy wyraz, gdy ją studiował. Czuła, jak jego wzrok śledzi jej ruchy, szukając czegoś znajomego w sposobie, w jaki się nosiła.
Ethan pozostał przy oknie, je
















