Punkt widzenia Ethana:
Stałem przy sięgających od podłogi do sufitu oknach mojego apartamentu w hotelu Grand Plaza, obserwując światła Cloud City rozciągające się pode mną niczym płytka obwodu drukowanego pełna żarzących się punktów. Noc już zapadła, rzucając zasłonę ciemności, która odzwierciedlała mroczne sprawy zaprzątające moje myśli.
– Więc zniknęli bez śladu? – zapytałem, starając się utrzym
















