Perspektywa autora:
Connor Haxton stał przy oknie sali konferencyjnej, obserwując Jade Morgan idącą przez kompleks Transcendentnego Sojuszu Wojskowego. Zmarszczył brwi, odwracając się do Ethana.
– Coś jest z nią nie tak – powiedział Connor, ściszając głos, mimo że był sam z Ethanem. – Jej umiejętności bojowe są zbyt wybitne jak na licealistkę. A zauważyłeś jej akcent? Nie do końca pasuje do Cloud
















