Elodie
Iskry posypały się, kiedy mnie dotknął, a to odrobina nerwowości i niepokoju, które odczuwałam, zdawała się zniknąć. Jego dotyk był jak chłodna, kojąca maść dla mojego obolałego ciała i nerwów.
W chwili, gdy mnie dotknął, napięcie zgromadzone w moich mięśniach rozproszyło się, a ja poczułam się bardziej zrelaksowana. Jednak wyraz jego oczu wcale nie był uspokajający.
Jego oczy wbiły się w m
















