Elodie
Suknia, którą wybrał Ronan, była całkiem ładna. Była to koronkowa kreacja, znów o kroju syreny, ale zakrywająca mnie od stóp do głów. Miała czarny kolor i była wysadzana srebrnymi, błyszczącymi diamentami, dzięki czemu mieniła się, gdy tylko padało na nią światło.
Ponieważ kolacja była formalnym wydarzeniem, upięłam włosy w kok i nałożyłam minimalny makijaż, jedynie brzoskwiniową szminkę, a
















