Elodie
Zawahałam się w progu i przez dłuższą chwilę przestępowałam z nogi na nogę. Powoli, lecz pewnie ruszyłam w stronę łóżka i dostrzegłam dekoracje przygotowane przez obsługę hotelu.
Na bocznym stoliku leżała bombonierka i kolejna róża, a na łóżku siedział nawet pluszowy miś.
Był to uroczy, brązowy niedźwiadek z dużym nosem. Natychmiast przyciągnęłam do siebie tę miękką zabawkę i mocno przytuli
















