Elodie
Przebrałam się w sukienkę do kolan; nic zbyt wymyślnego, ale nie chciałam też wyglądać niechlujnie, by utrzymać swój wizerunek Luny stada Adlerów.
Zrobiłam lekki makijaż, ułożyłam włosy i zrobiłam mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, cały czas czekając, aż telefon zadzwoni.
Ale mimo że szykowanie się zajęło mi prawie godzinę, ze strony Ronana nie było ani wiadomości, ani połączenia.
Sfrustrowana
















