Elodie
Słyszałam, jak recepcjonistka znowu próbuje mnie zawołać, ale nie zwróciłam na to uwagi. Zmarnowałam już całą noc śpiąc spokojnie, podczas gdy nie miałam pojęcia, czy ktoś go nie porwał i znów go nie krzywdził.
Zdążył już narobić sobie kilku wrogów od naszego przyjazdu, chociaż to nie było dla mnie nowością. Miał w zwyczaju irytować ludzi. Ale teraz, kiedy spojrzałam w górę na ogromne, spir
















