Byłam głupia, że nie nauczyłam się odpowiadać od razu.
— Tak, alfo. Będę grzeczna.
Odpowiedziałam, ale jego usta zniknęły. Odsunął się.
Nie, nie, to nie mogło się dziać naprawdę.
— Proszę, alfo. Przepraszam. Będę lepiej reagować — błagałam, ale wtedy poczułam, jak jego dłonie muskają moje. Zdejmował kajdanki i ściągnął też opaskę z oczu.
Spojrzałam na niego zdezorientowana.
— Proszę, alfo. Przepra
















