Elodie
Każdy, nawet najmniejszy por na mojej skórze zaszczypał, gdy jego ramię przyciągnęło mnie, a druga dłoń powędrowała do mojej twarzy, by unieść mój podbródek do góry.
— Ja… och…
Wydukałam, gdy górował nade mną, a jego oczy wierciły mi dziury w czaszce.
— Powiedz mi, czego chcesz? — usłyszałam jego warknięcie.
Przełknęłam ślinę.
— Wiesz, że powinnaś zostać ukarana za to, że wcześniej mnie nie
















