Elodie
Byłam zbyt oszołomiona, by zareagować. Czy on właśnie pojawił się w moim świecie, rozdarł go na strzępy, sprawił, że go pragnęłam, że pożądałam go każdą cząstką siebie, a potem po prostu postanowił mnie odpuścić? Ot tak?
Byłam na niego zła, potrzebowałam trochę przestrzeni, ale to dlatego, że nigdy nie chciał się ze mną komunikować. Przez tygodnie po miesiącu miodowym nagle stał się oziębł
















