Elodie
Za każdym razem, gdy nasze ciała się stykały, czułam pysznie rozkoszną iskrę rosnącą w moim wnętrzu i nie byłam pewna, czy powinnam mieć z tego powodu poczucie winy, czy też czerpać z tego przyjemność.
Trzymałam przód jego koszuli, ściskając materiał w pięściach, by powstrzymać go przed ruchem.
„Oni już wychodzą. Jeszcze tylko kilka minut” – błagałam, słysząc, jak otwierają się drzwi i wych
















