Elodie
– Chyba bez zmian – odpowiedziałam, biorąc kolejny łyk. Wino było całkiem smaczne, odrobinę cierpkie, a jego smak i zapach nie były zbyt przytłaczające.
– Och, więc żadnej poprawy? – zapytała, a ja odchyliłam głowę na brzeg wanny, odstawiając kieliszek na drewnianą tacę.
Za ręcznikami znajdowało się kilka pachnących olejków do kąpieli w małych fiolkach, których wcześniej nie zauważyłam.
Zaj
















