Ronan
Z jakiegoś powodu widok jej załamującej się na moich oczach wywołał we mnie uczucie, jakiego nigdy nie darzyłem żadnej dziewczyny.
Troskę. I potrzebę ochrony.
To było do mnie zupełnie niepodobne. Pamiętam, jak ten dupek uśmiechnął się do niej z pogardą, mówiąc, że nie jest go warta i że zapędził ją w kozi róg.
Elodie była wstrząśnięta, widziałem wyraz jej twarzy. Zawsze widywałem ją złą lub
















