Elodie
Ronan sięgnął do klamki samochodu, a ja wsiadłam do środka, gdy przytrzymał mi drzwi. Bawiłam się nerwowo palcami i poprawiałam włosy, podczas gdy on zajął miejsce kierowcy i włączył silnik.
„Denerwujesz się?” – zapytał, patrząc na mnie.
„Trochę” – odpowiedziałam szczerze.
„Nie martw się, jak mówiłem, Alfa Dorian będzie tam tylko przez godzinę lub dwie. Poza tym wykonałaś świetną robotę, os
















