Perspektywa Calluma.
„Zawsze byłeś tak beznadziejny w odpisywaniu?” – pyta Reid, gdy wchodzę. Wstaje z kanapy, żeby mnie pocałować. Wsuwa dłonie pod moją koszulkę i przesuwa je w górę klatki piersiowej. Moje mięśnie napinają się pod dotykiem jego zimnych palców, ale nie jest to nieprzyjemne. Przysuwam się do niego, odwzajemniając pocałunek.
„Tak, po prostu ostatnim razem niewiele esemesowaliśmy. N
















