Perspektywa Rhetta
Callum wchodzi dokładnie w momencie, gdy Sloane składa na moich ustach pożegnalny pocałunek.
Jest taka cholernie piękna. I wydaje mi się, że zmieniła szampon na jakiś bardziej owocowy. Układa nam się teraz naprawdę dobrze.
– Pewnie niedługo się zobaczymy – mówi Dominique, unosząc pięść. Callum uderza w nią swoją, potakując. Zostali całkiem dobrymi kumplami. – Możliwe, że wkrótce
















