Perspektywa Rhetta
Telefon wibruje mi w kieszeni. Wyjmuję go i spoglądam na wyświetlacz z roztargnieniem, wciąż szukając wzrokiem Calluma.
To kwiaciarnia; kwiaty zaraz tu będą.
Na zewnątrz słońce świeci jasno, choć nie jest gorąco, pewnie przez gęstniejące chmury. Myślę, że wolałbym, żeby w taki dzień jak ten spadł deszcz, nawet jeśli miałbym przemoknąć.
Powietrze jest ciężkie od zapachu kwiatów p
















