Perspektywa Rhetta.
Następnego ranka, gdy właśnie mam wychodzić, słyszę za sobą skrzypienie otwieranych drzwi. Sam dźwięk jest dość normalny – nasze drzwi zaczęły ostatnio skrzypieć, co naprawię odrobiną oleju, gdy tylko znajdę chwilę – ale sposób, w jaki się dzisiaj otwierają, wydaje się inny, powolniejszy.
Odwracam się i widzę Calluma stojącego w progu, jakby próbował złapać oddech. Kiedy zaczyn
















