Perspektywa Rhetta
Wchodzę do naszej siłowni, mając tylko torbę z książkami przewieszoną przez ramię. Trenuje tu kilku moich kolegów z drużyny; skinam im głową, przechodząc obok.
Muszę się przebrać. W szafce mam trochę ubrań, które trzymam na takie sytuacje. Otwieram drzwi do szatni i wydaje mi się, że jestem sam, dopóki nie słyszę, jak ktoś krzyczy: „Siema, Vance!”.
Z łazienek wychodzi Riley, jeg
















