Perspektywa Calluma
Rhett zazwyczaj wstaje o porach, które uważam za nieludzkie, i dzisiaj nie jest inaczej.
Słyszę go, gdy wstaje, mimo że stara się być cicho. Zazwyczaj przewróciłbym się na drugi bok i poszedł, kurwa, spać dalej. Ale nie dzisiaj.
Powoli zmuszam oczy do otwarcia się, zastanawiając się, czy przypadkiem nie skleiłem ich sobie wczoraj wieczorem, bo przychodzi mi to z takim trudem.
P
















