Punkt widzenia Rhetta
– Nie, to Rhett. – Chrząkam. Odwracam się od recepcjonistki, mówiąc dalej: – Przepraszam, znalazłem telefon Cala. I teraz próbuję go znaleźć.
– Co? – Głos Reida staje się ostrzejszy. – Co to znaczy „próbuję go znaleźć”? Zaginął?
Nie musisz być taki sarkastyczny, myślę sobie. – Nie, oczywiście, że nie – odpowiadam niechętnie. – Wiem, że jest na miejscu. Ale jestem w jego motel
















